Plantacje herbaty w Tajlandii: Mae Salong, Ban Rak Thai i Singha Park

  • Mae Salong (Santikhiri) i Ban Rak Thai skupiają najbardziej charakterystyczne plantacje herbaty w północnej Tajlandii, z krajobrazami zielonych tarasów, silnymi wpływami chińskimi i wyjątkową produkcją herbaty oolong i zielonej herbaty.
  • Historia herbaty w tym regionie wiąże się z chińskimi społecznościami uchodźców i zastępowaniem opium legalnymi uprawami, promowanym przez rząd Tajlandii od lat 80. XX wieku, co zmieniło lokalną gospodarkę.
  • Grupy etniczne zamieszkujące góry, takie jak Akha, oraz różne społeczności tubylcze uczestniczą w zbiorach i przetwarzaniu herbaty, przyczyniając się w ten sposób do ogromnego bogactwa kulturowego plantacji i wiosek na tym obszarze.
  • Singha Park to najbardziej turystyczna i przyjazna rodzinom strona herbaty w Tajlandii, łącząca duże produktywne plantacje z możliwościami wypoczynku, degustacjami i naturalnymi przestrzeniami w pobliżu Chiang Rai.

Plantacje herbaty w Tajlandii

Te plantacje herbaty w północnej Tajlandii To jedno z tych miejsc, które pozostawiają bez słowa: góry pokryte soczystą zielenią, wioski chińskiego pochodzenia, które zdają się zastygnąć w czasie, i aromat prażonych liści unoszący się w powietrzu. Na tych wzgórzach graniczących z Birmą i Mjanmą, dawne szlaki opiumowe przekształciły się w krajobrazy herbaty oolong, lokalnych targowisk i herbaciarni, gdzie czas zdaje się zwalniać.

Podróżować Mae Salong, Ban Rak Thai czy Singha Park Nie chodzi tylko o turystykę wiejską; chodzi o zrozumienie historii migracji, wojen, chińskich uchodźców, górskich grup etnicznych i polityki rządu Tajlandii, która zastąpiła opium herbatą. Tutaj wszystkie te elementy się przeplatają. Tradycje chińskie z Junnanu, wpływy tajwańskie i kultury rdzenne jak akha, próbka bogactwo i różnorodność kulturowa Azji Wszystko to dzieje się w chłodnym klimacie, idealnym do uprawy wysokiej jakości herbat, które dziś bez kompleksów konkurują z tymi z o wiele bardziej znanych krajów.

Herbata w Tajlandii: od nowicjusza do produktu gwiazdorskiego

Choć wielu to zaskakuje, Tajlandia wpisała się na światową mapę herbaty Z niezwykłą szybkością. W przeciwieństwie do historycznych gigantów, takich jak Chiny, Japonia czy Indie, kultura herbaty w tym kraju nie liczy tysięcy lat, ale w ciągu zaledwie kilku dekad kraj ten przeszedł drogę od niemal nieprodukowanej herbaty do sławy z jej oolong, zielona i czarna herbata doskonałej jakości.

Prowincje Chiang Mai i Chiang Rai są sercem tajskiej herbaty.Dzięki chłodnemu, wysokogórskiemu klimatowi, żyznym glebom i tarasowym górom o niemal nierealnych odcieniach zieleni, stoki te wykorzystywane są głównie pod uprawę. Odmiany inspirowane kuchnią chińską i tajwańskąktóre doskonale dostosowały się do lokalnego środowiska i dały początek bardzo szczególnym profilom aromatycznym.

Ta ewolucja nie była przypadkowa: branża opierała się na połączenie wiedzy z Junnanu i TajwanuNowoczesne techniki przetwarzania i wyraźne zaangażowanie w jakość. Rezultatem jest gama herbat, która obejmuje Oolongi kwiatowe i aromatyczne w górę świeże zielone herbaty i mocniejsze czarne herbatyNie zapomnijmy też o słynnej tajskiej herbacie z mlekiem, tak popularnej w kawiarniach i na ulicznych straganach.

Dziś osoby podróżujące przez te góry mogą nie tylko podziwiać widoki, ale także degustuj herbaty bezpośrednio na plantacjachDowiedz się więcej o procesie produkcji i oczywiście zabierz do domu opakowania wyselekcjonowanych liści, które przypadną do gustu zarówno okazjonalnym miłośnikom tego trunku, jak i najbardziej wymagającym podniebieniom.

Krajobrazy plantacji herbaty w Tajlandii

Doi Mae Salong (Santikhiri): stolica herbaty oolong w Tajlandii

To, co znamy dzisiaj jako Doi Mae Salong o Santikhiri Jest to góra położona około 70 kilometrów na północny zachód od Chiang Rai, bardzo blisko granica z Birmą, w pełni Złoty TrójkątWieś oficjalnie przyjęła nazwę Santikhiri, „wzgórze spokoju”, ale prawie wszyscy nadal nazywają ją starą nazwą Mae Salong.

Ta enklawa jest jedno z najsłynniejszych miejsc w kraju, gdzie można zobaczyć plantacje herbatyStoki górskie są dosłownie pokryte rzędami idealnie wyrównanych krzewów, tworzących zielone fale, które zanikają w oddaliDawniej na tych samych terenach uprawiano opium, ale pod koniec XX wieku nastąpiła radykalna zmiana w ich historii.

Na poziomie ludzkim, Większość mieszkańców Mae Salong jest pochodzenia chińskiego, potomkowie społeczności z prowincji Junnan. Jego ulice, targowiska i domy bardziej przypominają chińską wioskę górską niż typowe tajskie miasteczko, co nadaje temu miejscu bardzo specyficzny klimat.

Głównym bohaterem jest tutaj herbata oolongPółutleniona odmiana, której nazwa po chińsku oznacza „czarny smok”. Na terenach, które niegdyś napędzały handel opium, wyhodowano różne klony tej herbaty, znanej z… kwiatowy aromat, delikatne łodygi i złożony smak który podaje napar po naparze.

Do najbardziej znanych plantacji należą: 101 Plantacja Herbaty i Wang Put Tanprawdziwe punkty orientacyjne w okolicy. Zwiedzający mogą spacerować po polach, obserwować zakłady przetwórcze i zakończyć degustacja z przewodnikiem kilku roczników, idealny do zrozumienia różnic pomiędzy gatunkami i rodzajami oolongu.

Głębokie zielone morze: codzienne życie wśród rzędów herbaciarni

Pola herbaciane w górach Tajlandii

Podczas przechodzenia wzgórza Mae SalongWrażenie jest takie, jakbyś żeglował po zielonym oceanie. Z drogi Rzędy krzewów tworzą zielone fale które stopniowo zanikają na horyzoncie, lecz nawet z daleka zachowują intensywny, niemal hipnotyczny kolor.

Jeśli przyjrzysz się uważnie, na dnie doliny zobaczysz zieleń usianą małe kropki w jasnych kolorachTo nie kwiaty, ale kapelusze i ubrania chłopki zbierające liście herbatySzybkimi i precyzyjnymi ruchami palców, niemal tak jakby głaskali rośliny, odrywają najdelikatniejsze pędy i umieszczają je w koszykach, które noszą na plecach.

W samym miasteczku wiele domów pełni funkcję małe rodzinne firmy zajmujące się herbatąNierzadko można znaleźć tarasy przykryte ogromnymi plandekami, gdzie liście wygrzewają się na słońcu. palacze kawy z podniesionymi żaluzjami które pozwalają zajrzeć do środka, sklepy sprzedające herbatę sypaną w dużych workach i małe kawiarnie, gdzie bez wielkich ceremonii podaje się gorącą lub mrożoną herbatę, ale o autentycznym smaku.

Język może stanowić barierę, ponieważ Większość pracowników mówi dialektami mandaryńskim lub chińskim I prawie nie mówią po tajsku ani angielsku. Mimo to komunikacja za pomocą gestów działa: uśmiech, gest zapraszający do środka, dłoń wskazująca, jak zamieszać liście lub sprawdzić poziom palenia. W przeciwieństwie do typowo uśmiechniętego Tajlandczyka, Chińczycy mogą wydawać się bardziej powściągliwi, a nawet poważni, ale gdy tylko okaże się szczere zainteresowanie ich pracą, otwierają się naturalnie.

Po wejściu do palarni kawy pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest gęsty i pyszny zapach świeżo przetworzonych liściMimo że wiele etapów jest zmechanizowanych, znaczna część pracy nadal wykonywana jest ręcznie: rozłożyć liście w ogromnych koszach, rozdzielanie się liści po pierwszym prażeniu lub wprawny gest kogoś, kto bierze garść liści w palce, aby sprawdzić dotykiem stopień ich wilgotności.

Z Junnanu do gór Tajlandii: historia wojen i ucieczki

Aby zrozumieć dlaczego Tajska wioska pośrodku gór wygląda jak chińska wioskaMusimy cofnąć się o kilka dekad. Wszystko zaczyna się w 1949, kiedy zwycięstwo Mao Zedonga w Chinach doprowadziło do klęski sił nacjonalistycznych. 93. Dywizja Chińskiej Armii Nacjonalistycznej, pochodzący z prowincji Junnan, zmuszony jest uciekać do sąsiedniej Mjanmy (wówczas Birmy), aby uniknąć prześladowań.

Przez pewien czas wojska te próbują osiedlić się i zreorganizować w Mjanmie, ale w W 1963 roku rząd Rangunu podjął decyzję o ich wydaleniuNie mając jasno określonego celu, przekraczają góry i kończą wjazd do północnej Tajlandiigdzie ostatecznie otrzymują status uchodźcy.

Co jest dziwne, to to, że Społeczności chińskie nigdy nie zintegrowały się w pełni ze społeczeństwem tajskim.Odizolowani trudnym terenem i słabymi połączeniami drogowymi z resztą kraju, stopniowo budowali swoje osady na tych wzgórzach rodzaj „Yunnanu w miniaturze”: napisy w języku chińskim, szkoły w języku mandaryńskim, świątynie, gastronomia i zwyczaje bardzo podobne do tych, które pozostawili za sobą.

Przez lata znaczna część jej gospodarki była związana z handel opiumwykorzystując swoją wiedzę o szlakach i nieszczelnych granicach. Jednak pod koniec lat siedemdziesiątych, a zwłaszcza w latach osiemdziesiątych, rząd Tajlandii rozpoczął programy substytucji upraw aby zakończyć stosowanie opium i zaoferować zrównoważone alternatywy.

W tym kontekście, Od końca lat 1980. XX wieku herbata zaczęła zyskiwać na znaczeniu. w Doi Mae Salong. Wykorzystując wiedzę rolniczą społeczności chińskich i idealny klimat tego regionu, uprawa herbaty oolong była promowana jako długoterminowe rozwiązanie ekonomiczne. Z czasem ta zmiana nie tylko przekształciła lokalną gospodarkę, ale także międzynarodowy wizerunek regionu, który początkowo był kojarzony z opium, a obecnie jest znany jako jeden z największych regionów uprawy herbaty w Tajlandii.

Akha i inne górskie grupy etniczne: niewidzialni bohaterowie herbaty

Oprócz chińskich potomków Junnanu, Plantacje herbaty zapewniają zatrudnienie różnym górskim grupom etnicznym którzy zamieszkują ten region. Wśród nich jedną z najbardziej widocznych grup jest akha, łatwo rozpoznawalnych po ubiorze, a przede wszystkim po charakterystycznym tradycyjnym nakryciu głowy.

Kobiety Akha często noszą charakterystyczny kapelusz ozdobiony srebrnymi koralikamiMałe monety i koraliki, które wiszą na głowie. Wiele z nich uzupełniają parasole lub małe parasole składane aby chronić się przed słońcem podczas pracy wśród rzędów krzewów, w dni, które zaczynają się wcześnie i kończą, gdy dzień już się kończy.

Nierzadko zdarza się zobaczyć, jak podczas zbierania liści, Żują betel całkowicie naturalnieBetel, znany w Tajlandii jako bai pluJest to owijanie liści, które często miesza się z proszek wapienny i inne substancje i jest żuty przez cały dzień. Ma właściwości kardiotoniczne, ściągające, przeciwrobacze i wspomagające trawienie, a także łagodny efekt narkotyczny co pomaga zwalczać zmęczenie wynikające z długich godzin pracy.

Dalsze stosowanie betelu pozostawia wyraźne ślady: czarne lub czerwonawe zębyIch usta są poplamione i mają zwyczaj częstego spluwania na ziemię, aby pozbyć się nadmiaru soku. Po każdym splunięciu umieszczają w kąciku ust nowy „kęs” liści i wapienia i zachowują się, jakby nic się nie stało.

Obszar ten zamieszkują nie tylko Akha; mozaikę ludzką uzupełniają do siedmiu różnych grup etnicznychKażda społeczność ma swój własny język, stroje i rytuały. Ta różnorodność kulturowa jest widoczna na targowiskach, festiwalach i w stylach drewnianych domów rozsianych po zboczach wzgórz, co sprawia, że ​​Doi Mae Salong jest szczególnie interesującym miejscem dla tych, którzy chcą wyjść poza typowy krajobraz plantacji.

W palarniach: rzemiosło, aromaty i przywilej pierwszej herbaty

Jednym z najbardziej niezapomnianych przeżyć dla wielu podróżników jest wejdź do magazynów, w których herbata jest palona i przetwarzanaCzęsto rolety są podniesione, a atmosfera jest tak otwarta, że ​​wręcz zaprasza do zajrzenia do środka. Wewnątrz przestrzeń jest wypełniona maszyny, worki pełne liści i duże metalowe tace gdzie herbata odpoczywa między jedną fazą przetwarzania a drugą.

Praca łączy w sobie maszyny z wysoki poziom wiedzy manualnejPracownicy poruszają się z łatwością: niosą ogromne pakunki na ramionach, opróżniają kosze do zasobników i rozprowadzają herbatę do ostygnięcia po paleniu. Wielu potrafi rozpoznać po samym węchu i dotyku, gdy partia osiągnęła idealny punkt palenia, czego żadna maszyna nie jest w stanie dorównać.

Czasami, jeśli spojrzą na ciebie z prawdziwą ciekawością, jeden z nich może… weź garść świeżo uprażonych liściUmieść je w małym metalowym kubku i zalej wrzątkiem. To, co ci wtedy zaoferują, to… pierwsza herbata tej produkcji, uprzywilejowany napar, do którego zwykle mają dostęp jedynie pracownicy, którzy mogą skosztować rezultatów swojej pracy.

Trzymając ten kubek, nie sposób nie myśleć o wszystkie ręce, które brały udział w procesie:chłopka z plemienia Akha, która spędzała godziny pochylona nad zbieraniem delikatnych pędów, młody mężczyzna, który ciągnął wielkie worki do ciężarówki, mistrz palenia kawy, który dostosowywał czas i temperaturę na oko, właściciel sklepu, który później będzie się targował o każdą cenę, trzymając kalkulator w jednej ręce i plik banknotów w drugiej.

W domach wsi, szczególnie przy wejściu, łatwo dostrzec małe chińskie czajniki się nagrzewają Ich właściciele kucają nad prowizorycznymi paleniskami i obserwują ludzi. Ta codzienna scena doskonale oddaje istotę tego miejsca: społeczności, która uczyniła z herbaty swój styl życia i główną cechę charakterystyczną.

Jak dotrzeć do Mae Salong i poruszać się po okolicy

Dosięgnąć Doi Mae Salong nie jest tak proste, jak wizyta w popularnych ośrodkach turystycznych.I być może właśnie dlatego zachowuje swój urok. Zazwyczaj punktem wyjścia jest… Chiang Rai i wsiąść do autobusu jadącego do dzielnicy Ban Pasang, skrzyżowania, które z zewnątrz nie wydaje się niczym szczególnym.

W tym momencie kierowca autobusu wysadzi cię na środku drogi i poczujesz, że Pozostawia cię na pastwę losu pośrodku niczego.Ale nie martw się, to część gry. Kierowcy zazwyczaj czekają na poboczu drogi. songthaew lub soorng-taaniektóre odebrać zaadaptowano je, dodając ławki z tyłu, które pełnią funkcję taksówek zbiorowych.

Wraz z nimi nadchodzi to, co nieuniknione sztuka targowania sięKierowca poda ci kwotę, która prawdopodobnie wyda ci się wysoka; ty postarasz się ją jak najbardziej obniżyć, wymienisz uśmiechy, kilka niedowierzających min i z odrobiną cierpliwości dojdziesz do ceny, która ostatecznie okaże się rozsądna dla obu stron.

Gdy pojazd ruszy, czas cieszyć się podróżą. Droga zaczyna się wędrować przez zielone góryz ciasnymi zakrętami i coraz bardziej stromymi zboczami. W miarę wspinaczki krajobraz się zmienia: lasy mieszają się z tarasy uprawowe, małe drewniane domki i wreszcie te duże pola herbaciane dominujące w widoku i jasno dają do zrozumienia, dlaczego ten zakątek skupia się na zielonym liściu.

Jeśli wolisz coś bardziej zorganizowanego, możesz wybrać się z Chiang Rai. zarezerwuj jednodniowe wycieczki w skład których wchodzi transport, wizyta na plantacji, przystanek w punktach widokowych, a czasem połączenie picia herbaty z wizytą w pobliskich świątyniach lub górskich wioskach.

Ban Rak Thai (Mae Aw): zielona herbata i atmosfera odosobnienia

Niedaleko, wciąż w dużym regionie znanym jako Złoty Trójkąt, jest jeszcze jeden mały skarb: wioska Zakaz Rak Thai, którego oficjalna nazwa brzmi Mae Aw, choć większość zna go pod tym pieszczotliwym pseudonimem, który oznacza „ludzie ukochani przez Tajów”.

Ten narożnik wyróżnia się wyjątkowo cicha i odosobniona atmosferaDostęp do niego nie jest łatwy, co pomaga utrzymać go z dala od masowej turystyki. Jego otoczenie łączy plantacje herbaty, tarasowe pola ryżowe i drewniane domy w tradycyjnym stylu, wiele z nich ma spadziste dachy, co przypomina północne Chiny.

Klimat w Ban Rak Thai jest Chłodny i wilgotny klimat, idealny do uprawy zielonej herbatyktóry jest tu niekwestionowaną gwiazdą. Krzewy posadzone są w starannie pielęgnowanych rzędach wzdłuż zboczy, tworząc krajobraz, który, zwłaszcza wczesnym rankiem, przy niskiej mgle, staje się niemal magiczny.

Jeśli chcesz zagłębić się nieco bardziej, najlepszym rozwiązaniem będzie wynająć wycieczkę z lokalnym przewodnikiemNa miejscu wyjaśniają, jak dobierane są odmiany, jaki jest optymalny czas zbiorów, jakie są różnice między herbatą zbieraną ręcznie a tą, do której zbioru używa się większej liczby maszyn, a także w jaki sposób drobne zmiany w przetwarzaniu wpływają na ostateczny smak w filiżance.

Na uwagę zasługuje również kuchnia Ban Rak Thai: Lokalna kuchnia jest silnie inspirowana kuchnią chińską z Junnanu i jest częścią Kuchnia azjatycka W herbaciarniach i restauracjach wioski można spróbować dań w stylu południowo-zachodnich Chin, sycących zup, makaronów oraz gulaszów wieprzowych lub kaczych, które doskonale komponują się z lokalną zieloną herbatą. lokalne wino, ciekawostka, której wielu podróżników nie spodziewa się znaleźć na tych szerokościach geograficznych.

Park Singha: plantacje herbaty i wypoczynek rodzinny w pobliżu Chiang Rai

Choć Mae Salong i Ban Rak Thai zachowują charakter odległej wioski, Singha Park, dawna farma Boon RawdStanowi najbardziej zorganizowaną i nastawioną na turystów wersję plantacji herbaty w północnej Tajlandii. Znajduje się bardzo blisko Chiang RaiTen ogromny kompleks rolniczo-rekreacyjny zajmuje około 8.000 rai (około 12,8 km²).

W parku jedną z największych atrakcji jest rozległe plantacje herbatyNa obszarze o powierzchni około 237 akrów przeznaczonych pod uprawę produkuje się blisko 400 ton herbaty rocznieDzięki temu jest to jeden z najważniejszych ośrodków produkcyjnych w kraju i jednocześnie wizytówka nowoczesnego tajskiego rolnictwa.

Zwiedzający mogą zwiedzić Zwiedzaj wzgórza herbaciane pojazdami turystycznymi, rowerem, a nawet pieszo.Zatrzymując się w fotogenicznych punktach widokowych i miejscach degustacyjnych. Wszystko zostało zaprojektowane tak, aby zapewnić komfortowe, edukacyjne i dostępne doświadczenie nawet dla osób niezainteresowanych kulturą herbaty.

Poza plantacjami Singha Park pełni funkcję duży rodzinny teren rekreacyjnyOferuje takie atrakcje jak tyrolki, ścianki wspinaczkowe, przejażdżki rowerowe, sady do zwiedzania, farmy ze zwierzętami, a nawet małe zoo. To idealne miejsce dla osób podróżujących z dziećmi lub tych, którzy chcą spędzić dzień w urozmaicony sposób, łącząc naturę, sporty rekreacyjne i agroturystykę.

Wszystko to sprawia, że ​​Singha Park jedna z najważniejszych atrakcji agroturystycznych Tajlandii, idealny punkt wejścia dla tych, którzy chcą po raz pierwszy zetknąć się ze światem herbaty, nie rezygnując jednocześnie z nowoczesnych usług, restauracji i doskonale dopracowanej infrastruktury.

Mae Salong dla miłośników herbaty: kwiaty, degustacje i lokalne życie

Poza historią i krajobrazem, Doi Mae Salong to raj dla miłośników herbaty w każdej postaciNajbardziej wyjątkowy okres na wizytę przypada na okres [brakuje dat]. grudzień i lutykiedy kwitnienie Himalajska dzika wiśnia, bliski krewny japońskiej sakury, lecz o nieco mniejszych kwiatach.

W tych tygodniach można zobaczyć szlak prowadzący na górę flankowany rzędami drzew wiśniowych z różowymi i białymi kwiatamiKontrast pomiędzy delikatnymi odcieniami kwiatów i intensywną zielenią plantacji herbaty tworzy jeden z najbardziej fotogenicznych krajobrazów na całej północy kraju. Każdy zakręt drogi sprawia, że ​​warto się zatrzymać i popatrzeć.

Plantacje w tym rejonie można podziwiać nie tylko z daleka: wiele z nich oferuje możliwość wycieczki z przewodnikiem i doświadczenia immersyjne Aby zobaczyć na własne oczy, jak uprawia się i przetwarza herbatę oolong. Tylko po wcześniejszym umówieniu. naucz się metod uprawy, pomóż przy zbiorach w pewnych okresach roku, a nawet krótko uczestniczą w pracach, zawsze pod nadzorem.

Wzdłuż głównej drogi oraz w okolicy wsi znajdą Państwo liczne herbaciarnie i kawiarnie specjalistycznegdzie można spróbować różnych zbiorów, gatunków i stylów herbaty. Tam odkryjesz bogactwo lokalnego oolonga: od najbardziej kwiatowego i delikatnego, po najciemniej palony, zawsze podawany w małych czajniczkach, z kilkoma kolejnymi parzeniami.

Oprócz herbaty, otoczenie zachęca do Odkryj lokalne targi pełne sezonowych owoców i warzywDostępne są produkty suszone, orzechy, różnorodne herbaty ziołowe oraz wszelkiego rodzaju specjały kuchni chińskiej i górskiej. Dostępne są również opcje przygotowania jazda konna w okolicyOdwiedź wioski zamieszkiwane przez różne grupy etniczne i zobacz na własne oczy, jak chińskie dziedzictwo łączy się z rdzennymi tradycjami.

Smaki w filiżance: od górskiego oolongu po mrożoną tajską herbatę

Jeśli w Mae Salong jest jeden absolutny bohater, to jest nim herbata górska oolongCeniony za miękkie łodygi, bogaty aromat i gładki, a zarazem długotrwały smak. Przyrządzany w tradycyjny sposób, w małych czajniczkach i z krótkimi naparami, pozwala delektować się kilka rund o różnych niuansachTo coś, co często zaskakuje tych, którzy przyzwyczajeni są jedynie do typowych torebek herbaty.

W wielu sklepach i małych kawiarniach we wsi można spróbuj i kup herbatę najwyższej jakościSprzedawcy często oferują bezpłatne degustacje w małych grupach, dzięki którym możesz wybrać odmianę, która najbardziej Ci odpowiada, i wyjaśniają (zależnie od przypadku, z różnym poziomem szczegółowości), pochodzenie każdej partii, wysokość, na której była uprawiana, oraz charakterystykę procesu palenia.

Jednym z najciekawszych i najbardziej orzeźwiających sposobów delektowania się herbatą w Tajlandii jest klasyczna tajska mrożona herbataChoć przepis może się różnić w zależności od miejsca, często przygotowuje się go z Czarna herbata Assamdo którego dodaje się przyprawy takie jak anyż gwiaździsty i odrobinę cytryny, mleko skondensowane i czasami nasiona tamaryndowca. Rezultatem jest kremowy, słodki i lekko korzenny napój o intensywny pomarańczowy kolor co czyni ją nieomylną.

Oprócz tego popularnego przepisu, kraj oferuje coraz więcej innych opcji: świeże zielone herbaty, pełniejsze czarne herbaty i mieszanki smakowe które są eksportowane na cały świat. Tajski przemysł herbaciany stawia na ciągłe innowacje, a wielu producentów już współpracuje z zrównoważone praktyki i wysokiej jakości metody Zaprojektowane, aby zdobyć uznanie zarówno lokalnych, jak i międzynarodowych konsumentów.

Dla profesjonalistów z branży i wymagających entuzjastów północna Tajlandia stanowi ciekawe źródło „różnych” herbatTe dania łączą klasyczne chińskie i tajwańskie techniki z unikalnymi cechami tajlandzkiego klimatu i gleby. To połączenie daje wyjątkowe profile smakowe, trudne do znalezienia w innych regionach świata.

Cały ten wszechświat zielonych gór, opowieści o chińskich uchodźcach, górskich grupach etnicznych i parujących filiżankach dowodzi, że Plantacje herbaty w Tajlandii to coś więcej niż tylko ładny krajobrazSą one efektem dziesięcioleci zmian politycznych i gospodarczych, przejścia od opium do herbaty, wytrwałości całych społeczności, które uczyniły z tej rośliny swoje źródło utrzymania i dumę. Dzisiaj oferują podróżnikom możliwość odkrycia autentycznej, a zarazem nieoczekiwanej strony kraju.

regiones montañosas de Tailandia
Powiązany artykuł:
Górzyste regiony Tajlandii: przyroda, kultura i trekking

Add as preferred source